ŚWIAT DZIECKA

25 maja 2015

GINEintima ActiveProtection - żel do higieny intymnej

Produkt do testowania otrzymałam już naprawdę spory kawał czasu temu. Nawet nie jestem w stanie stwierdzić dokładnie kiedy :) Przychodzę z recenzją dopiero teraz bo Wiecie jak jest, kiedy akurat otrzymuje się coś, a jest się w trakcie testowania innego żelu.
Ale już jakiś czas go stosuję i chętnie podzielę się spostrzeżeniami :)
Zestaw dotarł do mnie gdyż zostałam zakwalifikowana do "Testu GINEintima" na portalu abcZdrowie 
Zawierał on pełnowymiarowy żel do higieny intymnej, test pH jak i paczkę suszonej żurawiny, jak się później okazało po terminie;) Ale błąd został szybko naprawiony i lada dzień dotarła osobno paczuszka kolejnej żurawiny z dobrą datą ważności:) Tak więc bardzo ładnie wszystko zostało załatwione:) 

21 maja 2015

Co skóra robi nocą? Krem Vichy Idéalia Skin Sleep.

Jak już Wiecie od niedawna mam możliwość współpracy ze świetnym portalem  Ofeminin.pl gdzie mam możliwość testowania nowości kosmetycznych. Ostatnio otrzymałam do testowania krem od Vichy Idéalia Skin Sleep. Kum mojemu zdziwieniu otrzymałam jeden krem pełnowymiarowy 50ml jak i mniejszy 15ml. Takie niespodzianki lubię, zapewne jak każda z Was:)
Na przesyłkę czekałam z wielką niecierpliwością, gdyż już wcześniej czytałam bardzo pochlebne opinie o tym kremie, a i producent składał obietnice które pozytywnie mnie nastrajały.

16 maja 2015

Rekomenduj.to czyli zapowiada się pyszna, letnia przygoda!

Wczoraj ku mojemu zaskoczeniu i radości otrzymałam wiadomość od Rekomenduj.to iż zostałam Ambasadorką Winiary i będę miała przyjemność przetestować ich chłodniki.

14 maja 2015

Vichy Aqualia Thermal Riche - IDEALNE NAWILŻENIE

Krem do twarzy to rzecz niezbędna w naszej codziennej pielęgnacji, testujemy, próbujemy i co jakiś czas udaje nam się wyłapać w tych wszystkich kosmetyków prawdziwe perełki do których już zawsze będziemy powracać, bo wiemy że warto. Tak jest i w tym przypadku.
Krem Vichy Aqualia Thermal Riche o konsystencji bogatej jest właśnie tą perełką do której warto powracać. Ja ogólnie cenię i bardzo lubię kosmetyki Vichy za ich jakość i skuteczność.



Skuteczność:
Woda Termalna z Vichy w połączeniu z trzema energetyzującymi cukrami [KWAS HIALURONOWY + AQUABIORYL™ + λ-KARAGEN] aby przywrócić równomierne nawilżenie we wszystkich obszarach twarzy. 
WODA TERMALNA Z VICHY
Jej unikalny skład umożliwia skuteczną pielęgnację nawet bardzo wrażliwej skóry. Zawiera aż 15 minerałów, w tym: wapń, magnez, żelazo, krzem, potas i sód. Doskonale łagodzi podrażnienia, wspiera naturalne mechanizmy obronne skóry oraz stymuluje regenerację komórek.

KWAS HIALURONOWY
Naturalny składnik skóry, zdolny do wiązania cząstek wody o masie tysiąckrotnie większej od własnej. Utrzymuje prawidłowe nawilżenie tkanek, przez co pomaga poprawić sprężystość skóry.

AQUABIORYL™
Zdolny do tworzenia na powierzchni skóry silnie nawilżającej powłoki ochronnej, która chroni skórę przed odwodnieniem. Pomaga zapewnić skórze ukojenie i długotrwałe nawilżenie. 

λ-KARAGEN
Wyciąg ze ścian komórkowych czerwonych alg. Wspomaga funkcję bariery ochronnej skóry, co pozwala utrzymać jej prawidłowe nawilżenie. Wygładza powierzchnię skóry


Tolerancja:
Formuła hipoalergiczna, testowana na skórze wrażliwej.

Przyjemność:
Wzbogacony w glicerynę oraz masło Shea zapewnia ukojenie nawet suchej i bardzo suchej skórze. Szybko się wchłania, nie pozostawia tłustego filmu. Zapewnia nawilżenie przez 48 godzin.



Głównym zadaniem tego kremu jest dogłębne nawilżenie naszej przesuszonej cery, które spełnia w 100%!
Jest to nawilżenie które naprawdę czuć przez 48 godzin.
Jak dla mnie krem idealnie sprawdził się podczas zimy kiedy moja cera potrzebowała silnego nawilżenia, tworzył on taką barierę ochronną dzięki czemu moja buzia była cały czas nawilżona i elastyczna. Podczas zimy krem stosowałam głównie na dzień, natomiast teraz już przez jakiś czas stosuję go wyłącznie na noc gdyż w cieplejsze dni wybieram lżejsze kremy.
Krem ma piękny zapach, powiedziała bym delikatnie kwiatowo-kremowy. 
Krem po nałożeniu nie tworzy bardzo tłustej, lepiącej powłoki na naszej buzi, dość szybko się wchłania i koi naszą buzię która w dotyku jest naprawdę miękka.
Krem ma odpowiednią konsystencję którą bardzo przyjemnie się nakłada, i jest bardzo wydajny.


Krem idealnie sprawdza się kiedy chcemy naprawdę silnego nawilżenia. Moja cera jest mieszana i obawiałam się że może okazać się że jest on za tłusty czy też za ciężki gdyż jest on do cery bardzo suchej. Ale nic z tych rzeczy, krem spisał się idealnie, czuć że buzia jest naprawdę idealnie nawilżona. Krem świetnie łagodzi drobne podrażnienia, zaczerwienienia.
Tan krem również możemy kupić o lekkiej konsystencji jeżeli mimo to ktoś obawia się że może akurat ten będzie jednak zbyt ciężki.
Z czystym sercem polecam ten produkt, gdyż jest tak jak obiecuje producent. W pełni spełnia swoje zadanie.
Jeżeli chodzi o cenę kremu to jest spora bo to granica 80-90 zł mniej więcej, ale jest to pojemność 50ml, a do tego jest bardzo wydajny no i skuteczny. Więc uważam że mimo tej ceny warto.
Uważam że lepiej zainwestować w jeden dobry, skuteczny krem niż kilka średnich. 


Niedawno (dokładnie wczoraj) otrzymałam do testów z portalu Ofeminin.pl krem na noc Vichy Idealia Skin Sleep, tak więc zobaczymy jak się sprawdzi i za niedługo na pewno kolejny post. Troszkę się o nim dobrego słyszało tak więc cicho liczę na to że mnie nie zawiedzie:)
Buziaki :*



 


10 maja 2015

Kosmetyki dla najmłodszych - SWEET BABY

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją kosmetyków marki Sweet Baby które jakiś czas temu otrzymałam do testowania. 
Przyznaję że pierwszy raz spotykam się z tą marką kosmetyków i nigdy nie widziałam ich na półkach sklepowych. Wydaje mi się że chyba jest to dość nowa marka na rynku.
Do testowania otrzymałam:
  1. Szampon i płyn do kąpieli (2 in 1) dla chłopców
  2. Krem pielęgnacyjny do twarzy i ciała
  3. Krem ochronny na odparzenia
Zestaw prezentuje się tak:
Bardzo fajne jest to że jest tutaj wersja dla chłopców jak i dziewczynek. Fajnie prezentował by się jako prezent.
Szata graficzna kosmetyków również jest bardzo ładna, nie przesadzona jeżeli chodzi o kolorystykę. Będąc w sklepie nie ukrywam, zwracam uwagę na ładne opakowania kosmetyków zarówno dla siebie jak i dla synka. Taka trochę ze mnie sroka, ale zapewne nie jestem w tym sama:)

Szampon i płyn do kąpieli (2 w 1) dla chłopców

Na początku muszę zaznaczyć że już przy pierwszym otwarciu oderwało się...może przydało by się pomyśleć nad innym otwarciem butelki? Takim "klik" do środka?
Ale tragedii nie ma, gdyż nadal się zamyka tylko teraz trzeba pilnować by gdzieś wieczko nie zaginęło :)
Zapach szamponu jest bardzo fajny, delikatnie słodkawy można wyczuć w tym zapachu jagody.
Nie jest to jednak zapach bardzo intensywny i po zastosowaniu na włosach jest bardzo delikatnie wyczuwalny przez jakąś godzinkę po kąpieli. Konsystencja jest dość rzadka o delikatnie niebieskawym kolorze. 

Ze względu na to że nie jest to zbyt gęsty szampon trzeba uważać by sobie za dużo nie wylać, mi osobiście się to jeszcze nie przytrafiło i nie sprawiła mi ona zbyt dużego problemu podczas stosowania, ale jeszcze wszystko przede mną. Włoski po nim są miękkie i błyszczące.
Jest to produkt hipoalergiczny który również ma nie podrażniać oczu dziecka. Powiem że nie próbowałam tego sprawdzać, zawsze staram się myć główkę tak by żaden produkt nie dostał się do oczu mojego synka i proces mycia główki opanowaliśmy już do perfekcji:) 
Ale co ważne szampon nie wywołał żadnych podrażnień, nie przesuszył skóry i bardzo fajnie się pieni, co sprawia nie lada frajdę podczas kąpieli:) Ale też zaleta tego produktu to możliwość mycia zarówno włosków jak i całego ciała, czyli jeden kosmetyk dwa zastosowania. 
Lubię takie rozwiązania:)

Krem pielęgnacyjny do twarzy i ciała

Odnośnie zapachu to krem ma delikatniejszy zapach niż szampon, oczywiście bardzo mnie to cieszy, gdyż raczej balsam dla dzieci nie powinien mieć zbyt intensywnego zapachu.
Balsam nie podrażnił skóry mojego dziecka, a po zastosowaniu skóra jest fajnie nawilżona i elastyczna, co jest odczuwalne przez długi czas, oczywiście przy regularnym stosowaniu.
Krem również nie pozostawia tłustawej powłoczki, wręcz przeciwnie bardzo fajnie i szybko się wchłania. 
Jego konsystencja jest odpowiednia, nie za rzadka więc nie spływa z dłoni.
Nie mam zastrzeżeń co do tego kremu. Tubka wygodna w użyciu, a i krem jest całkiem wydajny bo nie trzeba go dużo by wysmarować całe ciałko.

Krem ochronny na odparzenia
Odnośnie tego kremu to moje odczucia są mieszane, ale to głównie ze względu na "tłustawą konsystencję" za którą nie przepadam, gdyż dziwnie się "rozjeżdża" podczas aplikacji.

Nie mieliśmy również z małym większych problemów skórnych, jedynie delikatne zaczerwienienie i faktycznie kremik troszkę złagodził te podrażnienie. Natomiast nie wiem jak by sobie poradził przy większym problemie, więc w tej kwestii nic nie mogę powiedzieć.
I jeszcze wracając do tej konsystencji, to kiedyś już miałam produkt o praktycznie identycznej. Najbardziej jednak odpowiada mi w tej kwestii Sudocrem, który jest troszkę inny, o wiele przyjemniej się go nakłada.
Tubeczka jest o pojemności 100 ml więc na długo starczy. Co do zapachu, raczej bezzapachowy gdyż nic nie wyczułam podczas używania.
Na koniec moje SWEET BABY i jego SWEET uśmieszek :*

Tak więc produkty godne uwagi. Nie wiem jak stoją ceny tych produktów bo jak już pisałam nigdy nie miałam z nimi styczności, ale coś mi mignęło że nie są one drogie, a nawet bardzo tanie. Więc tym bardziej warto zwrócić na nie uwagę.

Buziaki :*


7 maja 2015

L'Oreal Infallible 24h-Matte - podkład długotrwale matujący

Jakiś czas temu była organizowana akcja na portalu wizaz.pl gdzie można było otrzymać podkład do testów. Tak więc cieszę się że miałam okazję go przetestować na sobie:)
Podkład przyszedł zapakowany w bardzo gustowne czarne pudełeczko owinięty czerwoną wstążką.
Standardowo oczywiście parę słów od producenta:)

Podkład matujący 24 godziny. Błyszczenie pod kontrolą przez 24 h.
Lekka konsystencja podkładu dla naturalnego i świeżego wyglądu.
- FORMUŁA Z PERLITEM MINIMALIZUJE NADMIAR SEBUM
- LEKKA KONSYSTENCJA PODKŁADU DLA NATURALNEGO I ŚWIEŻEGO WYGLĄDU
- FORMUŁA WZBOGACONA W POLIMERY DAJE MATOWE WYKOŃCZENIE PRZEZ 24H
BEZ BŁYSZCZENIA. BEZ CIĘŻKOŚCI. BEZ EFEKTY MASKI


Skład:
AQUA, DIMETHICONE, ISODODECANE, NYLON-12, ACRYLATES/POLYTTRIMETHYLSILOXY METH- ACRYLATE COPOLYMER, SILICA, BUTYLENE GLYCOL, PEG-10 DIMETHICONE, ISOHEXA- DECANE, ISONONYL ISONONANOATE, PENTYLENE GLYCOL, SYNTHETIC FLUOR- PHLOGOPITE, BIS-PEG/PPG-14/14DIMETHICONE, MAGNESIUM SULFATE, PHENOXYETHANOL, CAPRYLYL GLYCOL, ACRYLATES COPOLYMER, DISTEARIMONIUM HECTORITE, DISODIUM STEAROYL GLUTAMATE, CALCIUM GLUCONATE, PERLITE, MAGNESIUM GLUCONATE, TOCOPHEROL, ALUMINIUM HYDROXIDE, (+/- MAY CONTAINCI 77891/ TITANIUM DIOXID, CI 77491, CI 77492, CI 77499 / IRON OXIDES), (F.I.L.B168952/1


Na stronie lorealparis.pl widzę że jest dostępnych 5 kolorów:
- 11 Vanilla 
- 12 Natural Rose
- 13 Beige Rose
- 22 Radiant Beige
- 24 Golden Beige 
Ale na blogach czytałam że jeszcze istnieje kolor 10 Porcelain

Mój odcień podkładu to 11 Vanilla który mi odpowiada i idealnie zgrywa się z kolorem mojej cery. Podkład ma bardzo wygodne opakowanie które pozwala zużyć go do ostatniej kropelki, czyli takie opakowania jakie lubię:) Chodź opakowanie w szklanych buteleczkach wyglądają bardziej elegancko i cieszą oko, później ciężej tylko wydobyć resztki produktu jakie tam zostaną.
Pojemność podkładu to 35 ml, czyli troszkę więcej niż przeważnie gdyż zwykle jest to 30 ml.
Tubka ma faje zakończenie, takie wydłużone co daje możliwość wydobycia odpowiedniej ilości kosmetyku, nie ma raczej mowy o nadmiarze:) 
Jak już wcześniej wspomniałam kolor jaki otrzymałam idealnie współgra z moją karnacją, wręcz idealnie się w nią wtapia korygując przy tym drobne zaczerwienienia i przebarwienia. 
Na twarzy jest mało widoczny. Na mojej cerze on nie ciemnieje, ale czytałam że u niektórych dziewczyn tak się właśnie działo. 
Moja cera nie jest bardzo problematyczna i występują na niej drobne przebarwienia i ten podkład dał sobie z nimi radę. 
Nie zgodzę się jednak z tym co napisał producent że krycie jest "wyraźne", raczej powiedziała bym delikatniejsze. Bo miałam takiego jednego małego intruza i by go ukryć potrzebny był korektor. 
Konsystencja jest odpowiednia, nie jest za rzadka ani zbyt gęsta. Bardzo fajnie się nim pracuje zarówno pędzlem jak i palcami.
Podkład jest lekki, nie wyczuwalny na twarzy, faktycznie nie tworzy on efektu maski. 
A jak się prezentuje na twarzy? 
Do zdjęcia został użyty tylko podkład i odrobina pudru sypkiego CK chodź przypuszczam że bez pudru spisał by się również dobrze, nawet nie wiem czy nie lepiej bo puder może nie potrzebnie go obciąża, skoro sam w sobie jest matujący.


Producent gwarantuje nam 24 godziny matu...no tutaj chyba troszkę przesadnie bo u mnie w pełnym macie wytrzymał 6 godzin i nie był to bardzo gorący dzień, raczej należał do tych chłodniejszych. Jak by się sprawdził przy mniej więcej 25 stopniach, podczas podróży w nagrzanym samochodzie, gdzie mamy wrażenie że zaraz się rozpłyniemy? O właśnie tak...
Po powrocie z 5 godzinnej podróży w bardzo ciepły dzień i przebywaniu w samochodowej saunie:)
Ewidentnie widać że cera troszkę zaczęła się błyszczeć, głównie w strefie T, tak więc o 24 godzinnym macie nie ma mowy. 
Ale jestem z podkładu zadowolona gdyż te błyszczenie nie było mimo wszystko takie mocne, miewało się bardziej świecące momenty z użyciem innych podkładów ;) Po takim powrocie wystarczy lekko przypudrować cerę i nadal wyglądała by dobrze.
Podkład nie ścierał się u mnie w taki sposób że brzydko to wyglądało, zauważyłam lekkie starcia z okolic nosa, ale wyglądało to dobrze, nie było za bardzo zauważalne. No to jest też kwestia tego czy często macamy się po twarzy, ja staram się tego zbyt często nie robić ;)
Skóra po jego użyciu u mnie nie była przesuszona, ale to zapewne kwestia jaką cer mamy ja posiadam mieszaną. Osoby z cerą suchą mogły by nie być z niego zadowolone.
Bardziej polecała bym ten podkład dla osób z cerą właśnie mieszaną w kierunku do tłustej.
A jakie są Wasze wrażenia z tym podkładem?


1 maja 2015

Krem idealny - La Roche Posay Effaclar Duo +



Zapewne wszyscy już znają ten legendarny kosmetyk przez wiele osób tak chwalony. Więc chyba nie muszę go zbyt szczegółowo przedstawiać, jedynie co to wydać parę słów zachwytu.
Kosmetyk ten znalazł się u mnie dzięki akcji „Powiedz nie trądzikowi” i było to już kawałek czasu temu, a kremik już jest wykończony do ostatniej kropelki.


Ale by wszystkiemu stało się zadość oczywiście na wstępie parę słów od producenta:
Skóra trądzikowa, tłusta. Uporczywe niedoskonałości, zatkane pory.
Kompletna pielęgnacja dla skóry trądzikowej, o wzmocnionej skuteczności zwalczającej przebarwienia potrądzikowe, dzięki unikalnemu składnikowi aktywnemu Ceramid Procerad™
  • Nie powoduje powstawania zaskórników.
  • Produkt hipoalergiczny.
  • Bez parabenów.
  • Produkt stworzony, aby minimalizować ryzyko reakcji alergicznych u osób uczulonych na nikiel.
BADANIE OBSERWACYJNE W POLSCE
Pierwsze badanie w Polsce: 1300 pacjentów
u 78% pacjentów zauważono zmniejszenie ilości niedoskonałości i zaskórników  po zastosowaniu EFFACLAR DUO [+]
u 87% pacjentów zauważono zmniejszenie łojotoku po zastosowaniu EFFACLAR DUO [+]
95% pacjentów jest zadowolonych ze stosowania EFFACLAR DUO [+]
* Badanie  obserwacyjne  na grupie 1 321 pacjentów, Effaclar Duo [+] stosowano w mono lub duo terapii przez 7 tyg.
Rezultaty
Po 24 godzinach: niedoskonałości są mniej widoczne
Po 8 dniach: niedoskonałości są znacznie zredukowane.
Po 4 tygodniach: pory są odblokowane, powierzchnia skóry jest wygładzona, nadmiar sebum i błyszczenie zmniejszone.


Krem jest zamknięty w tubce o pojemności 40 ml, którą z łatwością można postawić sobie na toaletce, gdyż tuba jest stabilna i niewielka. Oczywiście tubeczka znajduje się w papierowym kartoniku gdzie mamy potrzebne informacje. Krem ma bardzo fajne zakończenie, a mianowicie dłuższy czubek (aplikator) przez co bardzo wygodnie się go stosuje i wydobywamy tyle kosmetyku ile akurat nam w danej chwili potrzeba, nie ma możliwości niekontrolowanego wydobycia się kremu w nadmiernej ilości. Dzięki takiemu aplikatorowi oczywiście używanie kremu jest bardzo higieniczne.











 

Krem ma biały kolor i jak dla mnie praktycznie bezzapachowy, podczas nakładania może i wyczuwalny jest delikatny zapach, ale to tylko dosłownie przez chwilkę w trakcie aplikacji, i jest on przyjemny.

Konsystencja kremu jest odpowiednia nie za rzadka jak i nie za gęsta więc wydobycie go z tubki przychodzi bez problemu. Kremik bardzo fajnie się rozprowadza na twarzy, konsystencja jest wręcz idealna, nie tłusta, lekka i po nałożeniu wręcz natychmiast się wchłania. Buzia jest gładka, kremik  fajnie ją matowi. 


Krem idealnie nadaje się pod makijaż, świetnie współgra z podkładem i dzięki niemu moja buzia dłużej jest matowa.  Moja cera jest mieszana i najczęstszy problem to pory, świecące czoło i jak by tego było mało to czasami pojawiają się nieproszeni goście.

Ja kremik stosowałam rano i wieczorem na samym początku, później już tylko na dzień, a wieczorem pozwalałam sobie na bardziej odżywczy i trochę tłustszy krem.

Mimo tego że krem fajnie matowi to po zastosowaniu skóra jest naprawdę fajnie nawilżona i nie obciążona, a w dotyku jest mięciutka.

Podczas stosowania kremu zauważyłam że cera jest bardziej ukojona, a na mojej buzi niedoskonałości pojawiają się naprawdę bardzo rzadko i są to dosłownie pojedyncze pryszczyki które bardzo szybko znikają. Również moje pory są mniej widoczne. 
Moja cera nie sprawia mi już takich problemów i niespodzianek jak wcześniej. Przy codziennym stosowaniu kremu naprawdę widać poprawę. Ja jestem tym kremem bardzo pozytywnie zaskoczona i obowiązkowo musi się znajdować w mojej łazience, bo krem naprawdę jest cudotwórcą. Uwielbiam go stosować, do tego nigdy wcześniej nie posiadałam bardziej idealnego kremu pod makijaż. 



Myślę że jestem jedną z wielu dziewczyn tak pozytywnie zaskoczonych działaniem tego kremu. Przyznam że się nie spodziewałam takiego efektu, jestem nim oczarowana. W związku z tym na pewno skuszę się też na inne produkty z tej gamy! 

Jest tutaj ktoś równie pozytywnie zaskoczony? 
Buziaki:*


 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...