ŚWIAT DZIECKA

23 kwietnia 2016

NIVEA PROTECT&CARE / NOWA LINIA / KULTOWY ZAPACH

Nivea wypuściło nową linię antyperspirantów protect&care które mają zapewniać nam 48 - godzinną ochronę, jak i też pielęgnować przy zachowaniu kultowego zapachu NIVEA.
Testować miałam przyjemność dzięki Ofeminin 
Antyperspirant to chyba kosmetyk  który ma każda z nas, często sięgamy już po te sprawdzone i skuteczne, ale też po nowości ;) Ja zawsze testuję je z wielką ciekawością i tak było i tym razem.



Od producenta:
Nowa linia NIVEA Protect & Care to połączenie 48-godzinnej ochrony antyperspirantu oraz delikatnych składników Kremu NIVEA. Skuteczność tego antyperspirantu to przede wszystkim długotrwała świeżość, która daje pełną ochronę przed potem w każdej sytuacji. To pierwszy antyperspirant, który zawiera składniki i ma przyjemny zapach kultowego Kremu NIVEA.

NIVEA Protect & Care nie zawiera w składzie alkoholu. Dzięki temu antyperspirant nie podrażnia skóry, szczególnie tak delikatnej, jak ta pod pachami.
Antyperspirant NIVEA Protect & Care to skuteczność w działaniu i kobieca pielęgnacja, której każda z nas potrzebuje.

Antyperspirant ma bardzo przyjemny dla oczu design, zdecydowanie od razu kojarzy nam się z kultowym kremem NIVEA.
W tym wypadku buteleczka nie posiada nakrętki gdyż ma przekręcaną  górną "główkę" antyperspirantu. Dzięki niej w łatwy i szybki sposób możemy odblokować i zablokować atomizer.



Zapach faktycznie to nasz słynny NIVEA :) Ja jak najbardziej z nim przepadam. Utrzymuje się dość długo i praktycznie przez pół dnia stopniowo się uwalnia.
Bardzo przyjemny, świeży :) 
Mgiełka która wydobywa się po naciśnięciu jest dość dusząca, więc ja psikam i szybko uciekam z łazienki :P U mnie łazienka dość mała więc ta mgiełka nie bardzo jak ma się rozejść i tworzy dość duszną atmosferę. 

Ja zauważyłam że kiedy naciśniemy i przez przypadek za długo przytrzymamy w jednej pozycji pod pachą tworzy się biała powłoczka. No to jest mało przyjemne. 
Trzeba psikać dość ostrożnie i uważać by nie przesadzić, bo w wypadku tego antyperspirantu o taki efekt nie trudno.


Zdecydowanie ten antyperspirant nie jest dla czarnych ubrań gdyż pozostawia białe ślady. 
Ja czarnych ubrań mam dość sporo bo najzwyczajniej lubię ten kolor. W takim wypadku kiedy po nie sięgam muszę sięgać też po inny antyperspirant.
To dla mnie mniej kusząca opcja, bo chyba nie tylko ja ale i Wy wolicie mieć antyperspirant który jednak będzie z przeznaczeniem nawet pod czarne ubrania (chyba że ich po prostu nie posiadacie). 

Działanie? Faktycznie pielęgnuje, nie podrażnia jest bardzo delikatny dla skóry. I jak u mnie dobrze się sprawdził przez cały dzień, taki klasyczny beż większego wysiłku. 



Niestety mimo fajnego zapachu, dość dobrej ochrony w ciągu zwykłego dnia i fajnej pielęgnacji nie sięgnę po niego gdyż:
  • zostawia białą powłokę pod pachą
  • wydobywa się dość intensywna dusząca chmura 
  • pozostawia białe plamy na czarnych ubraniach
A u mnie wielbicielki czerni absolutnie nie mieści się w normach :) Szkoda bo pielęgnacja pierwsza klasa :) 

Zapraszam oczywiście Was do poczytania innych opinii Ekspertek na stronie Ofeminin
Bo jak wiele ludzi tak wiele opinii i inne oczekiwania :) 


 


 

 
 



8 komentarzy:

  1. No właśnie, czarne odpada. Jako nastolatka uwielbiałam czarny kolor i takie ubrania posiadałam. A teraz trudno u mnie szukać ubrań w tym kolorze. Ochrona przed poceniem pierwsza klasa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie za to czerni dużo bo bardzo lubię. No i niestety ten fakt troszkę wyklucza stosowanie tego antyperspirantu. No i druga rzecz strasznie łatwo tworzy biały nalot pod pachą :/

      Usuń
  2. mam , stosuje ale opcje w sztyfcie. Pachnie rewelacyjnie, niczym krem Nivea. :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sztyfcie nie miałam :) Może była by lepsza od sprayu?

      Usuń
  3. Nivea cudo, zapraszam http://fantastic-brand.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie korzystałam z ich dezodorantów, ale bardzo lubię kulki ;) super się sprawdzają i nie brudzą ubrań. Może sięgnę po ten dezodorant dla odmiany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś się nie mogę do kulek przekonać, nie znoszę tego uczucia mokrej pachy :/

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...