Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

VAXOL SPRAY DO USZU CZYLI HIGIENA USZU O KTÓREJ NIE CZĘSTO MÓWIMY!



Staramy się prawidłowo dbać o naszą cerę, o naszą skórę całego ciała o włosy, ale często zapominamy o prawidłowej higienie uszu. 
To temat, który nie jest często poruszany, ale zapewne nie raz widzieliście reklamy o preparatach do higieny uszu, o tym że czyszczenie uszu patyczkami nie jest prawidłowe, a bynajmniej nie tak jak większość to robi, czyli bardzo głęboko ten patyczek wkłada. 

Dzisiaj właśnie będzie o preparacie, dokładniej sprayu do higieny uszu Vaxol.
Ale nie żebym miała się tutaj wymądrzać nad wyraz, bo ja sama do całkiem niedawna , też czyściłam swoje uszy patyczkami, i jak najbardziej robiłam to nieprawidłowo.

U mnie od dawien dawna patyczki służyły do higieny uszu i zapewne u wielu z Was tak jest do tej pory. 
Tak naprawdę jeszcze kawałek czasu temu, nie widziałam w takim czyszczeniu uszu nic złego, bo czemu? Przecież uszy trzeba czyścić, a im dokładniej tym lepiej! 
A jednak to było bardzo błędne myślenie. Czemu? 

Kiedy czyścimy uszy patyczkiem, wkładamy go czasami zbyt daleko, a wtedy przesuwamy woskowinę wgłąb co może spowodować zatkanie przewodu słuchowego i powstaje tzw. korek woskowinowy. 
Również kiedy pakujemy ten patyczek zbyt daleko do ucha podrażniamy skórę przewodu, co powoduję nadprodukcję wydzieliny, co nie jest absolutnie wskazane.

Może wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy, ale ta woskowina która tak natrętnie jest przez nas usuwana, jest potrzebna, bo jest to bariera ochronna przed mikroorganizmami. Oczyszcza ona i nawilża wnętrze zewnętrznego przewodu słuchowego. 
Oczywiście uszy trzeba czyścić, ale robić to prawidłowo, by nie narażać się na niepotrzebne problemy. Tutaj z pomocą przychodzą właśnie takie preparaty jak  Vaxol


Vaxol jest to spray do uszu, który wspomaga proces samooczyszczania się uszu z woskowiny, chroni przed  infekcjami jak i pielęgnuje uszy. 

OD PRODUCENTA
___________________________________________________________________
Preparat przeznaczony jest przede wszystkim do:
  • utrzymywania regularnej higieny uszu – wspomaga naturalny proces samooczyszczania uszu 
  • zabezpieczania uszu przed działaniem bakterii i grzybów występujących w wodzie – aplikowany przed pływaniem lub kąpielą tworzy ochronny film
Vaxol Spray do uszu,  przeznaczony jest dla dzieci i dorosłych.
Cechy Vaxolu na które warto zwrócić uwagę to:
  • W 100% naturalny skład - jedynie farmaceutycznie oczyszczona oliwa z oliwek 
  • Bezpieczny aplikator, nie pozwalający na wprowadzenie go zbyt głęboko do przewodu słuchowego, dzięki czemu nie uszkodzimy delikatnej błony bębenkowej 
  • Delikatna aplikacja 
  • Możliwość podania w każdej pozycji – kiedy dziecko/dorosły stoi, siedzi lub leży 
  • Precyzyjne dawkowanie dzięki czemu produkt mimo że opakowanie jest niewielkie wystarcza aż na 6 miesięcy stosowania. 
Vaxol to jedyny spray do uszu posiadający Rekomendację dwóch Polskich Towarzystw Laryngologicznych oraz jest polecany przez WOPR i Polskie Stowarzyszenie Pływania Niemowląt
Jest to produkt, który możemy stosować również u dzieci już od pierwszego roku życia (przy mniejszych dzieciach warto zapytać lekarza), czyli tak naprawdę z jednego preparatu może korzystać cała rodzina, pod warunkiem oczywiście, że element który wkładamy do ucha, będziemy utrzymywać w odpowiedniej higienie. Nie jest to jednak trudne bo ta biała końcówka, która ma kontakt z uchem jest zdejmowana i z łatwością możemy ją umyć. 




Jak czyścić takim sprayem? Bardzo prosto Kochani.
Buteleczkę na samym początku ogrzewamy w dłoni i delikatnie nią potrząsamy. Wprowadzamy aplikator do przewodu słuchowego i naciskamy. Po takiej aplikacji warto delikatnie przyłożyć palce do uszu i lekko jakby wmasować produkt. Gotowe! ;) 

Poszerzona końcówka jest bardzo na plus, bo przy aplikacji dziecku nie ma mowy, że zrobimy jakąś krzywdę, a i nam samym jest bardzo wygodnie aplikować produkt. Do tego jak zostało wspomniane, że może być aplikowane w pozycji stojącej czy leżącej, przy mniejszych dzieciach to ważne. 

Przyznaję się że obwiałam się jednego, że podczas aplikacji będzie to mało przyjemne, że może podczas naciśnięcia produkt będzie wprowadzany zbyt intensywnie. Na szczęście nic takiego nie ma miejsca, praktycznie nie czuje się produktu, aplikacja jest bardzo delikatna. Produkt również po aplikacji nie spływa z ucha.


Wedle tego co pisze producent produkt starcza na 200 dawek, a stosuję go 2 razy w tygodniu mniej więcej, więc mogę powiedzieć że jest dość wydajny. 

Warto wspomnieć, ze taki produkt może być idealny dla osób często spędzających czas w wodzie, czyli np. basen czy uprawia sporty wodne. Oliwa z oliwek, która jest zawarta w preparacie tworzy taką barierę ochronną, która chroni przed dostaniem się wody w głąb naszego ucha. Dodatkowo hydroksytyrozol będący jednym ze związków naturalnie występujących w oliwie wykazuje działanie przeciwgrzybicze i przeciwbakteryjne. Czyli warto pamiętać ;) 

Musze powiedzieć że to mój pierwszy taki produkt, i okazał się bardzo przyjemny w stosowaniu. Mogę rzec że przeszłam na inny poziom pielęgnacji uszu, mam świadomość że wreszcie robię to jak należy :) Patyczki natomiast przeznaczam na czyszczenie tej zewnętrznej części ucha. 
Może nie jest łatwo się od nich odzwyczaić, ale warto!




A jak u Was wygląda higiena uszu Kochani? Patyczki czy specjalne preparaty?

Monika






19 komentarzy:

  1. faktycznie pierwszy raz spotykam się z tym aż nadto zaniedbanym tematem.

    OdpowiedzUsuń
  2. super, że poruszyłaś ten temat ;) Bardzo przydatny wpis ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę sobie kupić takie coś, patyczki to nie jest dobry pomysł ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam ostatnio w tv reklamę takiego sprayu i zaciekawił mnie :D Dobrze, że się sprawdza. Chętnie spróbuję w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
  5. Też przez długi czas czyściłam uszy patyczkami, co na dobre mi nie wyszło. Vaxol znam i jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie preferuje patyczki. Od zawsze czyściłam nimi swoje uszy tak jak robiła to moja mama, babcia i prababcia. Nic nam się nie działo, więc jestem dość sceptycznie nastawiona do tego produktu i zastanawiam się, czy to nie kolejny pomysł na naciąganie konsumentów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam podobny produkt, tylko innej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie spotkałam się z nim, przyznam że ja czyszczę uszy patyczkami

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzeba spróbować bo ostatnio używałam inny produkt tego typu ale po tamtym był efekt "zatkanego" ucha.

    OdpowiedzUsuń
  10. muszę sobie kupić ten produkt, mam zły nawyk czyszczenia patyczkiem wnętrza ucha :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam właśnie, że jest to bezpieczniejsza metoda niż patyczki, nigdy niestety nie próbowałam tej metody, ale może kiedy się odważę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy produkt, nigdy czegoś takiego nie używałam :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Czyszczenie uszu patyczkami przynosi więcej szkody niż pożytku. Ja używam po prostu wody.

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja teściowa czegoś takiego używa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Preparatów do czyszczenia uszu jeszcze nie używałam.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Miki , Blogger